sobota, 10 lipca 2010

Jakie błędy popełniamy w sklepach internetowych…

Zastanawiam się, czy właściciel sklepu, takiego realnego mógłby w dziale z nabiałem w lodówce obok serka homogenizowanego postawić pastę do butów lub środek do dezynfekcji toalety? Czy właściciel takiego stacjonarnego sklepu mógłby go pomalować w żałobnych kolorach, zarówno na zewnątrz budynku jak i w samym sklepie? Czy takie zabiegi przysporzą mu klientów? Chyba nie. A czym różni się sklep internetowy od sklepu stacjonarnego? Chyba w każdym cel główny to sprzedaż towaru dla klienta. Dlaczego więc właściciele sklepów, tych internetowych, zachowują się jakby jednak tego towaru sprzedawać nie chcieli ?

Zacznijmy może od tego, że w Internecie liczy się prostota w obsłudze. Gdy Twój Klient wchodzi do sklepu internetowego i nie trafi na prosty i przejrzysty system nawigacji, to kliknie przycisk „wstecz” w przeglądarce i zacznie szukać innego sklepu. Mając do dyspozycji tysiące innych sklepów, nikt nie będzie tracił czasu na zastanawianie się „co autor miał na myśli” wymyślając system nawigacji w sklepie. Internet pozwala na przebieranie w ofertach sklepów i zakupy w tym, który jest prosty i przyjazny.

Kolejna sprawa. Nikt nie będzie czekał, aż Twój sklep się załaduje. Nikt nie będzie czekał 15 czy 20 sekund aż storna się załaduje. Jeśli coś za długo trwa, Twój Klient naciśnie przycisk „wstecz” i poszuka innej strony. Super wystrzałowe intro na stronie? Czy po pomoże przyciągnięciu Klientów? Raczej nie! Nikt nie będzie czekał i oglądał intro. Jeśli dasz Klientowi opcję pominięcie intro w widocznym miejscu, to z pewnością w większości przypadków z niej skorzysta. Jeśli nie dasz, to pewnie skorzysta z opcji „wstecz” w przeglądarce i znajdzie inny sklep…

Idąc dalej. Kolorystyka. Dlaczego większość polskich sklepów internetowych jest w żałobnej kolorystyce? Nie ważne jaka branża sklepu, ciemne kolory. Agencja reklamowa – ciemna kolorystyka. Firma z branży obsługującej śluby – ciemna kolorystyka. Co się dzieje? Czy nie można użyć jasnych kolorów? Co ma dać ten ciemny kolor w szacie graficznej sklepu internetowego? Czy ma przyciągnąć klientów?

I następna sprawa. Ilość produktów w sklepie. Badania dowodzą, że jeśli przed oczami Klienta (szczególnie kobiet) będzie mało produktów w jednej kategorii to nie zachęcimy ich do zrobienia zakupów w sklepie. Uzna że oferta naszego sklepu jest uboga i poszuka innego.
Natomiast gdy zakupów dokonuje mężczyzna, to przed oczami powinien mieć nie więcej niż 3 – 4 produkty w jednej kategorii, bo inaczej będzie miał problem z dokonaniem właściwego wyboru.
Nie oznacza to, że należy natychmiast zmienić ilość produktów wyświetlanych w sklepie i robić wersje sklepów dla kobiet i mężczyzn. Te zasady warto wcielić w życie w sklepach ściśle w branżach dla kobiet i mężczyzn.
Warto pamiętać o innej rzeczy, chyba najważniejszej rzeczy, związanej z wystawianiem produktów. Produkty powinny mieć rzeczowy opis, konkretną specyfikację, aby klient przeglądając produkty w kategorii szybko znalazł informacje np. o szybkości procesora, ilości pamięci RAM i aby zawsze te informacje były w tym samym miejscu w każdym produkcie. Najlepiej w formie tabelki ze specyfikacją. Bo jeśli klient będzie musiał tych rzeczy, za każdym razem szukać w innym miejscu w każdym produkcie, to wtedy na pewno co zrobi? Użyje przycisku „wstecz” w przeglądarce…

Pamiętajcie, że Wasza strona internetowa lub sklep, to Wasza wizytówka. To miejsce spotkań z klientami. Działajcie więc w Internecie z funkcjonalną rozwagą i odpowiednią oprawą graficzną. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz